Wędkarstwo muchowe wygląda na trudne, ale podstawowy rzut opanujesz w jedno popołudnie. Najważniejsze to dobrze dobrany zestaw — wtedy wędka sama pracuje za Ciebie.
Klasa sznura i wędka
Na start wybierz zestaw w klasie #5 — to złoty środek na pstrągi, lipienie i klenie w rzekach średniej wielkości. Wędka 2,70 m (9 stóp) o średniej akcji wybacza błędy w rzucie i dobrze amortyzuje hol. Klasa wędki, sznura i kołowrotka musi być taka sama.
Co jeszcze jest potrzebne
- Sznur pływający WF (weight forward) — najłatwiejszy do rzucania.
- Podkład — 50–100 m pod sznurem, na wypadek odjazdu dużej ryby.
- Przypon koniczny 9 stóp — 0,16–0,18 mm na końcu.
- Okulary polaryzacyjne i czapka z daszkiem — chronią oczy przed muchą i pozwalają widzieć rybę w wodzie.
Trzy muchy na początek
- Sucha mucha typu Elk Hair Caddis — wieczorny wylęg chruścików.
- Nimfa Pheasant Tail — łowi przez cały sezon, prowadzona przy dnie.
- Streamer Woolly Bugger — na większe ryby i mętną wodę.
Wskazówka
Zanim pojedziesz nad wodę, poćwicz rzut na trawniku z kawałkiem włóczki zamiast muchy. Pięć wieczorów wystarczy, żeby nad rzeką skupić się na łowieniu.